Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa


Uczyń serca nasze według Serca Twego

Oto Serce, które ogromnie umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do zupełnego wyniszczenia Siebie, dla okazania im Swej miłości...  Jezus do św. Małgorzaty Alacoque

Pragnę upodobnić swoje serce do miłującego Serca Jezusa i błagam o to dla moich bliskich. Proszę o włączenie do 9 Mszy świętych odprawianych podczas „Nowenny do Najświętszego Serca Pana Jezusa – Uczyń serca nasze według Serca Twego…” (22 czerwca – 30 czerwca) następujących intencji: 

Osoba włączająca do nowenny

Z tej okazji pragnę wspomóc cierpiących i potrzebujących, którymi opiekują się misjonarze mariańscy.
 

Składam ofiarę w wysokości:

Ofiary na Centrum Pomocników Mariańskich można wpłacać,
korzystając z kart kredytowych   i e-przelewów,
które będą przeprowadzane za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego "Dotpay"
lub wypełniając przekaz w okienku pocztowym lub oddziałach bankowych.

WPROWADZENIE
„Najświętsze Serce Jezusa jest symbolem Bożej Miłości do człowieka – miłości aż po krzyż”. Tak rozumiany kult Najświętszego Serca był obecny w Kościele już od czasów apostolskich, ale szczególnie rozwinął się w wieku XVII dzięki św. Małgorzacie Marii Alacoque. To właśnie tej skromnej francuskiej zakonnicy w latach 1673-1675 ukazywał się Pan Jezus, polecając by ustanowiono święto ku czci Jego Serca w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała. Jezus zalecił także wiernym specjalne nabożeństwo ku czci Jego Serca („dziewięć pierwszych piątków miesiąca”) i obiecał wiele łask tym, którzy będą je odprawiać. 
Św. Małgorzata Maria uważnie słuchała słów Pana. Była z Nim w bardzo zażyłej relacji, a owocem tej bliskości stały się jej liczne pisma, niektóre dostępne także w języku polskim. Niniejsza nowenna opiera się na fragmentach tekstów św. Małgorzaty Marii (O. Gerard Dufour, W szkole Serca Jezusowego ze Świętą Małgorzatą Marią, Kraków 2009). Gdy będziemy się nią modlić, zostaniemy wprowadzeni w tajemnicę Bożej miłości kierowanej do nas osobiście. Dzięki tej miłości możemy przekształcać nasze serca na wzór Serca Jezusa, a przez to coraz bardziej kochać – czyli wypełniać nasze najważniejsze powołanie na ziemi.

DZIEŃ PIERWSZY
22 czerwca – piątek
UFNOŚĆ 

O Serce miłości! Pokładam całą moją ufność w Tobie, ponieważ obawiam się wszystkiego, co pochodzi z mojej słabości, ale ufam wszystkiemu, co pochodzi z Twojej dobroci – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Panie, rozpoczynając tę nowennę, proszę Cię o ufność. Zaufanie do Ciebie, wiara w to, że Ty jesteś dobry, że się o mnie troszczysz, leży „u początku” wszelkich łask, którymi chcesz mnie obdarzyć,  a zarazem jest czymś, co jest dla mnie najtrudniejsze. Proszę Cię, bym umiał zawierzyć Tobie. Nie tylko wtedy, gdy wszystko się układa, ale szczególnie wtedy, gdy moje plany obracają się w gruzy. Daj mi uwierzyć, że w najtrudniejszych sytuacjach odnajdę Twoją wolę i Twój plan miłości przewyższający wszystko to, co mógłbym sobie wyobrazić. Serce Jezusa, daj mi zaufać Twojej miłości! 
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

DZIEŃ DRUGI
23 czerwca – sobota
DZIECIĘCTWO BOŻE 

Chcę żyć jak dziecko bez trosk w Najświętszym Sercu mojego dobrego Ojca, pozostawiając Mu możliwość postępowania ze mną i dysponowania mną według Jego upodobania, nie troszcząc się o nic innego w tym, co mnie dotyczy, jak tylko o powierzenie się całkowite Jego pełnej miłości Opatrzności, pozwalając się prowadzić we wszystkim z prostotą dziecka, nie mając innego zamiaru ani pragnienia w niczym, co będę robiła, jak tylko to, by zadowolić Najświętsze Serce Jezusa – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Panie, dziękuję Ci za to, że mnie stworzyłeś, a także za to, że umarłeś za mnie na krzyżu i obdarowałeś mnie życiem wiecznym. Naucz mnie codziennie pamiętać o tym, że jestem Twoim dzieckiem i że zapłaciłeś za mnie ogromną cenę. Spraw, żebym codziennie umiał składać wszystkie swoje troski w Twoim Najświętszym Sercu i żebym nie dbał o nic, jak tylko o pełnienie Twojej woli. Prowadź mnie stopniowo do coraz większego kochania Ciebie i coraz większego jednoczenia się z Twoim Boskim Sercem. Serce Jezusa czyń moje serce na wzór serca ufnego dziecka! 
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

DZIEŃ TRZECI
24 czerwca – niedziela
ZERWANIE Z GRZECHEM 

Nie możecie okazać Mu większych oznak miłości (...), niż pozwolić Mu mieszkać w gmachu, który On sam sobie zbudował, a którym jest wasze serce; trzeba z niego wyrzucić te bożki, które tak długo czciliście albo z pychy, albo z własnej woli lub z jakiegoś przywiązania do stworzeń. A po wyrzuceniu wszystkich wrogów Najświętszego Serca z tej kaplicy (...) przyobleczcie ją w czystość intencji, którą będzie czynienie wszystkiego, aby się Jemu podobać – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Panie, dziękuję Ci za to, że poniosłeś na krzyż wszystkie moje grzechy i że je do krzyża przybiłeś. Uczyniłeś to wszystko, bym ja był wolny. Dziękuję za dar wolności. Proszę równocześnie o to, bym umiał w codzienności wybierać Ciebie „ponad wszystko” – odrzucać wszystko, co się Tobie sprzeciwia. Ty znasz wszystkie moje „bożki”, które są dla mnie więcej warte niż Ty i Twoja miłość – miejsca, sprawy, zdarzenia, relacje, w których wybieram siebie i swoje zadowolenie, które dają zaspokojenie moim zmysłom i żądzom. Proszę Cię dziś, byś mi pomógł konkretnie i nieodwołalnie 
z nimi zerwać. Serce Jezusa, przebłaganie za moje grzechy, zmiłuj się nade mną!
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

DZIEŃ CZWARTY
25 czerwca – poniedziałek
MODLITWA 

A kiedy będziecie chciały się modlić, wejdźcie do tego Najświętszego Serca jak do kaplicy, gdzie znajdziecie bogactwo, z którego będziecie mogły zaczerpnąć, by oddać Bogu to, co jesteście Mu winne, ofiarując modlitwę naszego Pana, by dopełnić braki waszej modlitwy; kochając Boga miłością tego Boskiego Serca, adorując Jego adoracjami, wielbiąc Jego uwielbieniem i działając Jego czynami, a chcąc tego co jest zgodne z Jego wolą – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Panie, przeczuwam i wiem, że nie mogę postąpić na drodze do Ciebie bez modlitwy, a jednak trudno mi znaleźć na nią czas każdego dnia. Codziennie tyle spraw wydaje się ważniejszych od rozmowy z Tobą! Jak mam czynić to, co się Tobie podoba, jeśli nie znajduję czasu dla Ciebie? Spraw, żebym ukochał modlitwę – żeby nie była ona dla mnie tylko obowiązkiem, ale naprawdę potrzebą serca. Proszę, mów do mnie na modlitwie i naucz mnie Ciebie słuchać. Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają, proszę Cię o dar modlitwy! 
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

DZIEŃ PIĄTY
26 czerwca – wtorek
ODWAGA 

Uważam, że mając wzrok utkwiony w Bogu i szukając tylko Jego chwały, nie należy obawiać się niczego, ponieważ On ma na względzie jedynie dobrą wolę kochającego Go serca – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Panie, każdego dnia widzę, jak wiele lęków mnie powstrzymuje od pójścia za Tobą. Boję się ludzkiej opinii i dlatego nie staję w obronie prawdy, lękam się podejmować ryzyko i dlatego tkwię wciąż w tym samym miejscu, obawiam się utracić to, co mam i dlatego się nie angażuję… Proszę Cię dziś, byś dał mi odwagę konieczną do tego, bym za Tobą szedł. Daj mi zaufać Twojemu prowadzeniu i uwierzyć, że Twoje ścieżki są lepsze od moich dróg. Pozwól mi przezwyciężyć wszystkie lęki. Proszę Cię, Panie, daj mi odwagę, by żyć zgodnie z Twoim planem i pod koniec życia niczego się nie wstydzić ani nie żałować. Serce Jezusa odważne odwagą płynącą z miłości, zmiłuj się nade mną! 
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

DZIEŃ SZÓSTY
27 czerwca – środa
WYTRWAŁOŚĆ

Popatrz na siebie jak na drzewo zasadzone nad wodą, które przynosi owoc we właściwym czasie. Im sroższe smagają je wiatry, tym głębiej zapuszcza korzenie w ziemię. Podobnie ty – im bardziej będziesz wysmagana wiatrami pokus, tym głębiej będziesz musiała zapuścić twoje korzenie, przez głęboką pokorę, w Najświętszym Sercu naszego Pana Jezusa Chrystusa – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Panie, niemal każdego dnia zmagam się z większymi lub mniejszymi przeciwnościami losu. Choroba moja lub bliskich mi osób, problemy w relacjach międzyludzkich – w tym z osobami najbliższymi: żoną, mężem, dziećmi; niedostatek materialny, trudności ze znalezieniem odpowiedniej pracy, przeszkody w załatwieniu do końca spraw, które wloką się zbyt długo… Czasem w moim życiu nie dzieje się nic złego, a mnie dopada przygnębienie i poczucie wewnętrznej pustki… Panie, proszę Cię o to, bym umiał przeżywać każdy okres wewnętrznej posuchy jako czas dany przez Ciebie, a służący mojemu wzrastaniu w Tobie. Naucz mnie nie poddawać się wszelkim złym myślom, nastrojom, uczuciom, lecz wytrwale trwać w zaufaniu Tobie, podejmując takie kroki, jakich Ty ode mnie oczekujesz. Uwolnij mnie zarówno od nadmiernej aktywności jak i od nadmiernej bierności. Pozwól pamiętać o tym, że Ty działasz w czasie. Naucz mnie nieustannie przypominać sobie cuda, których już od Ciebie doświadczyłem. Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, naucz mnie cierpliwie oczekiwać Twojego działania!
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

DZIEŃ SIÓDMY
28 czerwca – czwartek
MIŁOŚĆ 

Nie zachowujcie nigdy żadnego chłodu wobec bliźniego, ponieważ Najświętsze Serce Jezusa Chrystusa będzie go miało tyleż samo w stosunku do was. A kiedy przywołujecie w waszej pamięci z urazą drobne przykrości, których, jak sądzicie, kiedyś doznałyście, sprawiacie, że Pan przypomina sobie na nowo o wszystkich waszych grzechach, o których Jego miłosierdzie kazało Mu zapomnieć. Łagodność wobec bliźniego uczyni cię tolerancyjną i ustępliwą względem niego, uczynną, by świadczyć mu drobne usługi, wybaczającą mu jego błędy mimo wszelkiej niechęci, jaką możesz przy tym odczuwać, kiedy przyniesie ci to jakieś niezadowolenie, modlącą się za niego. I właśnie w ten sposób zdobędziesz Serce naszego Pana – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Panie, dziś proszę Cię o miłość. Najpierw o miłość do moich najbliższych – żony/męża, dzieci, rodziców, krewnych, tych z którymi mieszkam i pracuję. To z nimi jest mi nieraz najtrudniej. Nie tylko dlatego, że mogą wystawiać moją zdolność kochania na nieustanną próbę, ale też dlatego, że przed najbliższymi najtrudniej jest się ukryć… Oddaję Ci wszystkie moje myśli, zamiary, uczynki i proszę, byś je przeniknął swoją miłością – by moje usta wypowiadały słowa błogosławieństwa, by moje ręce czyniły dobro, by moje nogi szły tam, gdzie mogę nieść pomoc. Proszę Cię szczególnie o miłość do tych osób, które mnie kiedykolwiek skrzywdziły – proszę o dar przebaczenia. Proszę też o to, bym z miłości umiał powściągać swój osąd drugich – często niesprawiedliwy i swój język – często drugich krzywdzący. Daj mi nieustannie pamiętać, że pod wieczór życia będę sądzony z miłości. Serce Jezusa pełne miłości i wybaczenia, ucz mnie miłości!
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

Dzień Ósmy
29 czerwca – piątek
CODZIENNOŚĆ W MIŁOŚCI, WIERZE, NADZIEI

Kochaj Serce Jezusa we wszystkich wydarzeniach i powtarzaj zawsze jako swoją dewizę: Fiat voluntas tua! (Niech się stanie wola Twoja!). Kochaj i czyń wszystko, co zechcesz; bo kto ma miłość, ma wszystko. Rób wszystko z miłości, w miłości i dla miłości, ponieważ to miłość nadaje wszystkiemu wartość. Miłość nie chce w żadnym razie serca podzielonego: chce wszystko albo nic! Miłość wszystko ci ułatwi. Oddaj Mu więc miłość za miłość i nie zapominaj nigdy o Tym, któremu miłość kazała umrzeć za ciebie. Ale będziesz Go kochała tylko w takim stopniu, w jakim będziesz umiała cierpieć w ciszy, przedkładając Go nad stworzenia, a wieczność nad doczesność – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Panie, Ty jesteś Bogiem działającym w naszej codzienności. Stałeś się człowiekiem i uświęciłeś każdy wymiar ludzkiego życia. Umarłeś na krzyżu i zmartwychwstałeś, a przez to oświecasz nadzieją całą moją codzienność. Jesteś ze mną, gdy się kładę i gdy wstaję, gdy pracuję i gdy wypoczywam, gdy jest mi smutno i gdy ogarnia mnie radość… Proszę Cię dziś, bym nigdy nie zapominał o Twojej obecności. Pozwól mi pamiętać, że „zostałem nabyty za wielką cenę” (por. 1 Kor 6,20) – za cenę Twojej krwi. Daj mi dobrze wykorzystać ten drogocenny dar. Chroń przed smutkiem, beznadzieją, brakiem wiary, egoizmem. Naucz mnie przeżywać Twoją obecność w mojej codzienności. Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nade mną. 
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

DZIEŃ DZIEWIĄTY
30 czerwca – sobota
PODDANIE SIĘ ŁASCE BOŻEJ 

Nie sprzeczajcie się z łaską, błagam was o to przez całą miłość Najświętszego Serca naszego Pana Jezusa Chrystusa, którego pobożność, kiedy wam o niej mówiłam, rozumiałam raczej jako pobożność doskonałego upodobnienia do Jego świętych cnót, a nie tylko przez modlitwy – św. Małgorzata Maria Alacoque.
Dziękuję Ci, Panie, za Twoją miłość i Twoją łaskę, która jest ze mną każdego dnia. Ona pozwala mi żyć, pracować, wypełniać swoje obowiązki, kochać… Często nie zdaję sobie sprawy z tego, że bez Twojej łaski nie mógłbym zdziałać niczego. Proszę Cię dziś, bym każdego dnia umiał się jej poddawać. Ty przychodzisz jak „szmer łagodnego powiewu” – czasem muszę dobrze wytężyć słuch, by usłyszeć co masz mi do powiedzenia. Proszę Cię, bym każdego dnia umiał to czynić. Spraw, bym nie zagłuszał Twojego głosu, ale żebym codziennie poddawał się Twojemu prowadzeniu. Serce Jezusa, uczyń moje serce według Serca Twego! 
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu… 

Pobierz nowennę w formacie PDF
Dołącz swoje intencje do nowenny
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa