40 lat próby zrozumienia, że Kościół jest jeden


Jeszcze kilka lat temu byłem wielkim przeciwnikiem nieustannego wspominania św. Jana Pawła II. Tłumaczyłem to powszechnością Kościoła. Nie ma ludzi niezastąpionych, nie ma niezastąpionych papieży. Dopiero niedawno zrozumiałem, że nie uciekałem przed wspominaniem Papieża, ale przed kontynuacją procesu wiary i nawrócenia w swoim życiu. A wszystko dlatego, że o wiele łatwiej jest zrywać i ciągle zaczynać od nowa…

Chyba nie ma człowieka wierzącego w Polsce, który nie miałby „problemu” z Janem Pawłem II. Jedni dlatego, że chcieliby zatrzymać w czasie tę wyjątkową postać i raczej już nie słuchać kolejnych papieży. Drudzy, ponieważ za wszelką cenę chcą wpisać Papieża w liczny poczet następców na Stolicy Piotrowej (najlepiej bezimiennych). A może warto przyjąć założenie, że to co z nauczania Jana Pawła II było najistotniejsze, znajduje kontynuację w nauczaniu Benedykta XVI i papieża Franciszka. Spróbujmy pójść tę właśnie drogą.

Dla mnie nauczanie św. Jana Pawła II wyraża się w triadzie: jeden jest Pan i Odkupiciel (Redemptor hominis) – Jego miłosierdzie nad wszystkim co stworzył (Dives in misericordia) – by przyjść z pomocą człowiekowi w jego słabości posyła Ducha Świętego (Dominum et Vivificantem). Ten klucz znajduje dopełnienie w nauczaniu zarówno Benedykta XVI, jak i papieża Franciszka. Encyklika Benedykta XVI Spe salvi rozpoczyna się słowami, że odkupienie zostało nam ofiarowane w tym sensie, że została nam dana nadzieja chrześcijańska. To jest właśnie owa kontynuacja drogi „Odkupiciela człowieka”. W perspektywie miłosierdzia Benedykt XVI mówi o miłosierdziu mającym źródło w Miłości Ojca do Syna, Jezusa Chrystusa. Ale ta perspektywa miłosierdzia znajduje dopełnienie w Duchu Świętym. Papież Benedykt XVI pisze: „Duch objawia się jako wewnętrzna moc, która łączy serca z Sercem Chrystusa i uzdalnia nas do miłowania braci” (Deus caritas est, 19). 

Z kolei papież Franciszek w kontekście kanonizacji Jana Pawła II powiedział, że tym, co nas inspiruje w Jego nauczaniu, to zawierzenie bez reszty Chrystusowi, odkupicielowi człowieka. W kontekście miłosierdzia papież Franciszek najmocniej wypowiedział się w czasie swojej wizyty w Asyżu, gdzie miłosierdzie powiązał z przebaczeniem, przywołując słowa św. Franciszka: „Chcę was wszystkich posłać do nieba”. Z kolei nauczając o Duchu Świętym, wpisuje Jego rolę właśnie w kontekst słabości człowieka: „Uwalnia nas od kondycji sieroty, do jakiej chce nas sprowadzić duch świata”.

Podobne odniesienia można by znaleźć u Poprzedników św. Jana Pawła II: o „Odkupicielu człowieka”, miłosierdziu i Duchu Świętym. Może te czterdzieści lat jest nam potrzebne, by zrozumieć, że każdy papież przypomina słowa, które już kiedyś zostały wypowiedziane przez Odkupiciela człowieka, z miłości do nas w Duchu Świętym.

Ks. Jarosław A. Sobkowiak MIC

Zobacz: Z Niepokalaną (Jesień 3, nr 95, 2018, s. 20) Tutaj
 

udostępnij w social media


Zapisz się do newslettera!