Godność człowieka


Często bywamy zmęczeni pracą, przeżywamy w konflikty na jej tle. Poświęcamy jej większą część swojego życia. Co myślimy o naszej pracy, a jak patrzy na nią Bóg?

Jedną z najważniejszych czynności, które zaprzątają nasz umysł każdego dnia, jest praca. Często wokół niej orbitują nasze myśli. Są tacy, którzy poświęcają jej całe życie w takim stopniu, że nie znajdują już czasu dla bliskich. Inni chcą w ten sposób oddalić od siebie problemy. Wielu zastanawia się, jak zmienić pracę, aby dawała więcej satysfakcji i była lepiej wynagradzana. Oczywiście nie można zapomnieć o szukających pracy, często bezskutecznie. Nierzadko popadają oni w kłopoty finansowe lub depresję z powodu długotrwałego bezrobocia. Papież Franciszek wielokrotnie zachęcał do modlitwy za ludzi pracy. Wiele razy apelował, aby połączyć ją z realnym zaangażowaniem na rzecz poprawy warunków, w których najubożsi muszą zarabiać na utrzymanie.
Założycielka Żywego Różańca Paulina Jaricot wychowywała się w Lyonie, mieście robotniczym. W owym czasie powstawały tam rozmaite fabryki, szczególnie włókiennicze. Paulina na własne oczy widziała problemy ludzi pracy, nierzadko obserwowała wyzysk, brak odpowiedniej opieki medycznej, uwłaczające godności ludzkiej praktyki właścicieli i zarządców. Jej wrażliwość nie pozwalała jej pozostać obojętną wobec tego, co się dzieje. Przez całe życie angażowała się nie tylko w dzieła modlitewne i akcje wspierające misje katolickie, lecz także w polepszanie warunków pracy robotników i pomoc tym, którzy znaleźli się w trudnym położeniu. Rozumiała dobrze, że praca jest podstawowym wymiarem życia człowieka i ma służyć podnoszeniu jego godności.
Autor natchniony opisał w Księdze Rodzaju świat, w którym człowiek stał się gospodarzem, władcą ziemi. Bóg obdarował go swoistą misją troski o dobrobyt i rozwój świata. Człowiek otrzymał zadanie uprawy ziemi oraz jej pielęgnowania (por. Rdz 2, 15). Bóg, stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo, pragnął, aby zaangażował się podobnie jak On. A Stwórca przez sześć dni pracował, zakładając ogród Eden, przygotowując w nim dla człowieka wspaniałe miejsce do życia. W biblijnym ujęciu praca została przedstawiona jako istotny element natury człowieka, który jeszcze przed swoim upadkiem otrzymał zadanie zarządzania światem. 

Podobieństwo do Stwórcy
Stąd wynika, że praca jako taka istniała już przed grzechem pierworodnym i nie jest karą za grzech, ale czymś, co stanowi o godności człowieka, a szczególnie o jego podobieństwie do Boga. Stwórca nie mówi wprost na temat pracy i ludzkiej godności z niej wynikającej, ale pokazuje, że człowiek w wypełnianiu tego polecenia odzwierciedla działanie samego Boga. Podobieństwo do Stwórcy realizuje się przez władzę nad światem, przez każde działanie zmierzające do przetwarzania darów, jakie człowiek otrzymuje. 
Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes głosi: „Człowiek bowiem, pracując, nie tylko przemienia rzeczy i społeczność, lecz doskonali też samego siebie. Uczy się wielu rzeczy, swoje zdolności rozwija, wychodzi z siebie i ponad siebie” (nr 35). Człowiek jako obraz Boga jest osobą, a jako osoba jest podmiotem pracy. Wszystkie czynności należące do pracy mają służyć spełnianiu osobowego powołania wynikającego z samego człowieczeństwa. Praca jest elementem zadanym człowiekowi, do niego należy rozwijać świat i go udoskonalać. Zgodnie z założeniem Bożym to człowiek jest podstawowym i właściwym podmiotem pracy, przez którą potwierdza on, że panuje nad ziemią powierzoną mu przez Boga. Biblijny charakter pracy podkreśla uczestnictwo w Bożej naturze i współdziałaniu z Bogiem w dziele stworzenia.
W tym świetle łatwiej zrozumieć dramaty ludzi, którzy są traktowani przedmiotowo w swoich miejscach pracy albo nie mogą znaleźć zatrudnienia. Skutkuje to zawsze zaburzeniem porządku zaplanowanego przez Boga. Papież Franciszek mówi o sytuacji, kiedy wielu ludzi mimo starań doświadcza braku pracy. Nierzadko otrzymują tylko doraźną pomoc od organizacji dobroczynnych. Papież mówi wprost „To, co daje godność, to nie przynoszenie chleba do domu. Możesz go wziąć z Caritasu: ale to nie daje ci godności. To, co daje ci godność, to zarobienie na chleb. I jeśli my nie damy ludziom tej możliwości, to będzie to wyraz niesprawiedliwości społecznej”. Modlitwa za tych, którzy doświadczają podobnych sytuacji, jest nie tylko wyrazem solidarności, lecz także zaproszeniem do zaangażowania się, tak jak Paulina Jaricot – każdy może to zrobić na miarę swoich możliwości. 

Więzi międzyludzkie
Wspólna modlitwa różańcowa to także budowanie więzi międzyludzkich, okazja do spotkania i budowania relacji. Trwanie we wspólnocie ułatwia nie tylko rozmowę i wspólne szukanie pracy, lecz także daje poczucie godności i obecności Boga wśród braci i sióstr. Papież Franciszek podczas wizyty w kamieniołomie Mahatazana w Antananarywie na Madagaskarze modlił się o taką wspólnotę: „Boże, stwórz między ludźmi pracy ducha prawdziwej solidarności. Niech umieją być wrażliwi jedni na drugich, dodając sobie nawzajem otuchy, wspierając przygnębionych, podnosząc tych, którzy upadli”.  

Punkty do refleksji     
1. Czy dziękuję za pracę swoją, moich bliskich i przyjaciół?
2. Czy dostrzegam, że dzięki pracy mogę nie tylko zarabiać, lecz także wzrastać w godności człowieka, spotykając innych i rozwijając swoje talenty?

Ks. dr Łukasz Wiśniewski MIC

udostępnij w social media


Zapisz się do newslettera!
* pole wymagane