Jak pomagamy Ukrainie


Wojna na Ukrainie trwa nadal. Działania wrogiej armii rosyjskiej sieją spustoszenie – zwłaszcza wśród ludności cywilnej. Bezbronni mieszkańcy wschodniej Ukrainy z dnia na dzień tracą swoje domy, tracą dobytek całego życia. Bardzo często są zmuszeni do ucieczki. Bywa, że robią to z jednym niewielkim tylko bagażem. Bo jedynie tyle zdążyli spakować w trakcie bombardowania ich własnego domu. Jako Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich od pierwszych dni wojny zaangażowaliśmy się w pomoc naszym wschodnim sąsiadom.

Zmieniająca się dynamicznie sytuacja na froncie już sama z siebie określała nam, jaki charakter ma przyjąć owa pomoc. Z jednej strony miała ona objąć swym zasięgiem uchodźców, których w naszym kraju od pierwszych działań wojennych pojawiło się już niemal 3 miliony. Staraliśmy się jednak pamiętać także o ludziach, którzy pozostali na Ukrainie. O uchodźcach wewnętrznych. Ludziach, którzy opuścili swoje ziemie na wschodniej Ukrainie i przybyli do miast położonych w części centralnej, południowej i zachodniej kraju. Niektórych z tych uchodźców zwyczajnie nie było stać na migrację dalej, zagranicę. Woleli zostać w kraju, u siebie. Choć już nie w swoim mieście, nie w swoim domu, który bardzo często był już zrównany z ziemią. Jako Centrum Pomocników Mariańskich staraliśmy się nie zapominać także o samych walczących. O pomagających im wolontariuszach. Wreszcie: o naszych Księżach Marianach, którzy pomimo zagrożenia i niebezpieczeństw, nadal pozostali na swoich placówkach. Mowa tu przede wszystkim o księżach z Charkowa. Ale także o kapłanach posługujących w pozostałych naszych placówkach: w Chmielnickim, w Gródku Podolskim, w Czerniowcach oraz w Mohylowie. Z każdego z tych miejsc otrzymujemy dziś regularnie raporty o zwiększających się potrzebach, z jakimi muszą zmierzyć się Księża Marianie. Przyjmujący pod opiekę kolejnych uchodźców, często ludzi starszych i chorych.

Konkretna potrzeba – konkretna pomoc
    W ciągu ostatnich kilku dni, gdy działania wojenne przesunęły się w region Donbasu, wysłaliśmy w region konfliktu paczki z pomocą medyczną oraz opatrunkami. W tym z bardzo specjalistycznymi opatrunkami hemostatycznymi czy hydrożelowymi oraz setki opasek uciskowych typu CAT dla żołnierzy i cywili. Paczki trafiły m.in. do oblężonego wciąż Charkowa, ale także do Słowiańska.
    W wysyłanych przez nas transportach na Ukrainę staramy się nie zapominać o niczym, co w jakikolwiek sposób mogłoby pomóc naszym braciom na wschodzie. I tak: mając wiarygodną informację o problemach zaopatrzeniowych w charkowskich sklepach spożywczych, wysłaliśmy tamże zestawy z wypiekaczami do chleba. Wiedzieliśmy bowiem, że wiele wolontariuszek jest gotowych piec chleby na miejscu, mając niezbędne do tego produkty. Zdjęcia ze świeżo wypieczonymi bochenkami już dotarły do naszego stowarzyszenia. Podobnie miała się sytuacja z agregatami prądotwórczymi. 
    Niewątpliwie wielką rolę w niesieniu pomocy odgrywają w tej chwili na wschodniej Ukrainie wolontariusze. To przede wszystkim dzięki ich pomocy nasi bracia mogą dystrybuować dalej otrzymaną od nas pomoc. Pamiętając o nich przesłaliśmy do Charkowa transport z odpowiednim obuwiem.

Pomaga cały świat
    Jako organ koordynujący pomoc współpracujemy z wieloma organizacjami, które chcą włączać się w akcje humanitarne na Ukrainę. W ten sposób podjęliśmy współpracę z naszymi mariańskimi przyjaciółmi ze Stanów. Chodzi przede wszystkim o: The Association of Marian Helpers, Eucharistic Apostles of The Divine Mercy, Healthcare Professionals for Divine Mercy, Project C.U.R.E oraz Hofmann Fundation. Organizacje te stale dostarczają poprzez nasze pośrednictwo palety ze specjalistycznym sprzętem medycznym. 
    Kolejną organizacją, z którą jako stowarzyszenie podjęliśmy współpracę na rzecz niesienia pomocy Ukrainie, był Zakon Rycerzy Jana Pawła II. Jego ukraiński prowincjał, pan Włodzimierz Korczyński, już sześć razy ruszał z transportem na front. Za każdym razem wiózł także paczki zorganizowane przez nasze stowarzyszenie.
Z kolei dzięki współpracy ze Związkiem Weteranów Wojny w Afganistanie na Ukrainie przekazaliśmy środki opatrunkowe oraz medyczne dla miasta Sumy oraz dla Czernihowa.
Trzeba dodać, że od kilku tygodni stale zaopatrujemy także warszawskie Centrum Pomocy Puławska 20. Dostarczając do ośrodka niezbędne środki chemiczne oraz żywność, które centrum dystrybuuje następnie wśród uchodźców z Ukrainy znajdujących się w Polsce.
Dzięki mariańskim parafiom oraz domom zakonnym w Polsce i zagranicą, wspomnianym wyżej organizacjom oraz wielu darczyńcom prywatnym – naszym Pomocnikom Mariańskim udało nam się zebrać ponad 1 200 000 złotych. Środki te w całości przeznaczamy na pomoc dla naszych braci na Ukrainie. W najbliższych planach są zaś kolejne. Warto także wspomnieć o zbiórkach darów w mariańskich placówkach w Górze Kalwarii, w Puszczy Mariańskich, w Sulejówku, na warszawskich Stegnach, na Marymoncie i na Pradze oraz o specjalnej zbiórce zorganizowanej przez parafian z Nadarzyna. Ponadto trafiły do nas ofiary z tak egzotycznych dla nas krajów jak choćby Republika Południowej Afryki czy Holandia. 

Pomoc uchodźcom
Nieustannie pamiętamy także o prowadzonym przez naszych braci Domu Miłosierdzia w Gródku Podolskim. Tam też wysłaliśmy kilkadziesiąt pokaźnych palet wypełnionych wszelkiego rodzaju środkami pielęgnacyjnymi, opatrunkowymi oraz przedmiotami pierwszej potrzeby, o które prosili nas posługujący na miejscu Księża Marianie.
Staramy się zaopatrywać także pozostałe nasze placówki na Ukrainie. Dzięki pomocy Mariańskiego Komitetu Gospodarczego otrzymaliśmy dary za ponad 100 tys. złotych: paczki z żywnością, ze środkami opatrunkowymi oraz pielęgnacyjnymi trafiły w ten sposób do Chmielnickiego, Czerniowców, Gródka oraz Mohylowa Podolskiego.
    
Niewątpliwie cała pomoc, jaką możemy realizować w tych dniach, była i nadal jest możliwa tylko i wyłącznie dzięki Wam. Podobnie jak Wam, nasi Kochani Darczyńcy i Przyjaciele, należne są wszelkie wyrazy wdzięczności oraz podziękowania, z jakimi spotykamy się jako stowarzyszenie i jakie nieustannie przekazują nam obdarowywani Ukraińcy. Niech Wam Bóg wynagrodzi Waszą hojność.

Ofiary na pomoc poszkodowanym na Ukrainie nadal można wpłacać na konto:
Centrum Pomocników Mariańskich
Bank Pekao S.A. VII O/Warszawa
PLN: 60 1240 1109 1111 0010 7752 5847
USD: PL 60 1240 1109 1787 0010 7752 6482
EUR: PL 56 1240 1109 1978 0010 7752 6219
SWIFT (BIC) – PKOPPLPW
z dopiskiem: POMAGAM UKRAINIE


 

udostępnij w social media


Zapisz się do newslettera!
* pole wymagane