Ks. Łukasz Wiśniewski MIC dla Miesięcznika Różaniec: Droga wierności


Doświadczenia naszych wspólnot parafialnych, szczególnie w ostatnich miesiącach, pokazują ogromną potrzebę katechezy wyjaśniającej podstawowe prawdy wiary i znaczenie symboli religijnych.

Kilka lat temu, czekając na autobus z Warszawy do Lublina, zauważyłem, że ulicą idą dwie panie. Po trzymanym przez nie w ręku piśmie poznałem, że należą do Świadków Jehowy. Mając jeszcze kilkadziesiąt minut do odjazdu, pomyślałem, że jeśli mają rozmawiać z kimś nieobeznanym z tematyką wiary, to lepiej niech porozmawiają ze mną. Kulturalnie uśmiechnąłem się do nich i zacząłem rozmowę. Dla jasności przedstawiłem się, co ich nie zniechęciło.


Rzetelna wiedza

Od początku nasza rozmowa dotyczyła Biblii i wiary. Zapytałem, czy możemy wspólnie odmówić Ojcze nasz. Moje rozmówczynie ostro zaprotestowały. Zapytałem więc, czy szanują Pismo Święte. Pokiwały twierdząco. Przywołałem więc fragment Ewangelii św. Łukasza – w którym Jezus wyraźnie uczy nas tej modlitwy – zaczynający się od słów: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie” (por. Łk 11, 2-4). Ponieważ nie mogły znaleźć kontrargumentu, ostatecznie zrezygnowały. Piszę o tym wydarzeniu, bo jasno pokazuje, jak bardzo w naszych rozmowach o wierze potrzebna jest rzetelna wiedza zarówno o Piśmie Świętym, jak i nauczaniu Kościoła.

Paulina Jaricot pragnęła, aby modlitwa i rozważanie tajemnic z życia Jezusa i Maryi owocowały przede wszystkim świadectwem wiary, szczególnie wobec niewierzących. Żywy Różaniec od samego początku nie był wspólnotą nastawioną tylko na rozwój indywidualnej pobożności, miał rodzić ewangelizacyjny zapał i entuzjazm. Nie da się jednak głosić Chrystusa bez poznania Jego życia i Osoby.

Św. Jan Paweł II w liście apostolskim o Różańcu bardzo wyraźnie podkreślał kontemplacyjny charakter modlitwy różańcowej. Zalecał czytanie fragmentów Pisma Świętego przed kolejnymi tajemnicami. Może to stanowić nieocenioną pomoc w pogłębianiu wiedzy biblijnej. Kiedyś materiały formacyjne były trudno dostępne, często zdobycie dobrej literatury religijnej wymagało trudów i poświęceń. Jednak dzisiaj w dobie Internetu i mediów, a także powszechnej dostępności książek nie mamy problemu z tym, aby znaleźć dobre komentarze biblijne czy też rzetelne wyjaśnienia fragmentów biblijnych.

Kontemplacja słowa Bożego poprzedzona dobrym komentarzem będzie dla nas ogromną pomocą w modlitwie i ewangelizacji. Św. Hieronim już kilkanaście wieków temu zwracał uwagę, że „nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”.

Tradycja i Pismo Święte

Nierzadko to, co nam księżom wydaje się oczywiste, dla wielu stanowi poważny problem, rodzi pytania i wątpliwości. Z pomocą przychodzi lektura Katechizmu Kościoła katolickiego, w którym w sposób zwięzły zostały opisane: znaczenie Objawienia Bożego, relacje między Tradycją a Pismem Świętym, co oznaczają poszczególne słowa w naszym niedzielnym wyznaniu wiary, znaczenie siedmiu sakramentów, czym się różnią od nich sakramentalia, czyli błogosławieństwa i poświęcenia, kto może ich udzielać.

Ponadto w Katechizmie znajdziemy objaśnienia dotyczące moralności chrześcijańskiej, znaczenia Dekalogu, a ostatecznie także rozdziały o rodzajach modlitwy oraz wyjaśnienie modlitwy Ojcze nasz. Znajdziemy w nim również informację, że sakramentalia, czyli błogosławieństwa zawierają zawsze modlitwę, słowo, które uświęca, a tylko towarzyszy im określony znak, jak włożenie ręki czy pokropienie wodą święconą.

Posłuszeństwo Kościołowi

W naszym codziennym życiu mogą rodzić się różne pytania co do nauczania papieży, dlatego że zamiast do źródeł sięgamy po opinie komentatorów. Łatwo skupić się na słowach ulubionego księdza czy publicysty, nie czytając samemu tekstu papieża czy nauczania Kościoła. Istnieje bardzo silna pokusa, aby w swojej formacji duchowej skupiać się tylko na spektakularnych sprawach, które wywołują emocje, a unikać nauczania Kościoła.

Widzimy też tendencję do tego, aby zamiast czytać słowo Boże czy nauczanie Kościoła, sięgać do różnego rodzaju objawień prywatnych, nierzadko nieuznanych przez Kościół. Choć teksty te wydają się konkretne i wywołują silne emocje, to powinny skłaniać do jak najbardziej zasadnego pytania o pewność, czy idziemy w nurcie nauczania Kościoła.

Historia Kościoła pokazuje, że warto posłusznie trzymać się nauczania wspólnoty. Doświadczył tego między innymi św. o. Pio, a także wielu innych świętych, którzy mogli przecież pójść za własnymi, nierzadko dobrymi pomysłami, ale wybrali drogę wierności Kościołowi. Paulina Jaricot w jednym ze swoich listów tak wyrażała tę prawdę: „Jeśli nasze serca znają dar Boży i tę cenną łaskę, dzięki której narodziliśmy się w łonie Kościoła i która stale nas zachowuje pod kierownictwem namiestnika Jezusa Chrystusa i pasterzy podporządkowanych jego autorytetowi, damy Kościołowi świętemu pociechę”.


Zadania  na styczeń 

1. Każdego dnia postaram się przeczytać jeden rozdział wybranej Ewangelii.

2. Podczas spotkania postaramy się przeczytać chociaż krótkie fragmenty z Katechizmu Kościoła katolickiego dotyczące modlitwy Ojcze nasz. Znajdują się w czwartej części Katechizmu, który znaleźć można także w Internecie na stronie katechizm.opoka.org.pl

udostępnij w social media


Zapisz się do newslettera!
* pole wymagane