Mazowieckie dziękczynienie za św. Stanisława Papczyńskiego


Mazowsze wraz z Marianami z całego świata dziękowało Bogu za św. Stanisława Papczyńskiego. Do grobu św. Stanisława Papczyńskiego na Marianki  przybyli mieszkańcy Góry Kalwarii,  tłumy pielgrzymów z  okolicznych   powiatów wraz z lokalnymi władzami, czciciele św. Stanisława z  Warszawy, Otwocka, Piaseczna, Garwolina, młodzież z patronalnych szkól św. Stanisława. Kilka autokarów przywiozło pielgrzymów z Podegrodzia i innych nowosądeckich  parafii . Przybyli mariańscy klerycy i postulanci, siostry zakonne z okolicznych klasztorów. 
Mszy świętej przewodniczył kard. Kazimierz Nycz,  abp Henryk Hoser SAC wygłosił homilię.  W koncelebrze  uczestniczyli bp. Kazimierz Gurda z Siedlec i bp Henryk Tomasik z Radomia oraz księża Marianie  z wielu krajów  wszystkich kontynentów , m.in. z  USA, Brazylii, Ghany, Rwandy, Filipin i Kazachstanu.
W homilii abp Hoser  zauważył, że św. Stanisław Papczyński dołączył do 2 wcześniejszych świętych o tym imieniu, tj. do św. Stanisława biskupa Męczennika i św. Stanisława Kostki. Nowy święty wpisuje się w  1000 lecie państwa polskiego. Był patriotą w duchu ks. Piotra Skargi. Żył w  XVII wieku , w trudnych czasach wojen szwedzkich, kozackich tureckich, niosących głód , choroby i śmierć. W tych czasach śpiewany był w kościele stary łaciński hymn, chwalący Trójcę Świętą  – suplikacje. Śpiewano błaganie, aby Bóg bronił lud od powietrza , głodu ognia i wojny. 
O. Stanisław otaczał dotkniętych nieszczęściami modlitwą , ale też  pomagał chorym i cierpiącym, organizował przytułki z żywnością i odzieżą  i za to mu dziękujemy, mówił bp Hoser.
Kaznodzieja podkreślił, że życie o. Papczyńskiego było bardzo trudne, musiał pokonywać ogromne przeszkody , ale miał przed osobą jasny cel, do którego dążył. Czerpał  siły z kultu maryjnego, który przeniósł do nowego zgromadzenia.  Postrzegając siebie jako grzesznika, wiedział, że moc Boża  może zdziałać wielkie rzeczy, pozbawiając jednocześnie słabego człowieka  przypisywania sobie własnych zasług .
Kaznodzieja zachęcił wiernych, aby zawierzyli Bożej Opatrzności swoje sprawy, tak jak to robił o. Papczyński, mając równocześnie świadomość, jak nietrwałe  jest ludzkie życie. Święty Stanisław jest patronem trudnych czasów, gdyż zdecydowanie stawiał czoła złu tego świata. Nawiązując do czytań dnia i Ewangelii abp. Hoser porównał św.  o. Stanisława Papczyńskiego  do Natana, który karcił  Dawida za ciężkie grzechy zabójstwa i cudzołóstwa.
Dalej abp Hoser  przypomniał  świętego papieża Jana Pawła II, który opowiadał się za życiem wbrew niektórym teologom.  Papież Polak wybuchał gniewem na wiadomość o uchwaleniu w krajach europejskich małżeństw jednopłciowych i krzyczał że nie wolno kpić z Boga i człowieka, mówił  kaznodzieja. Europa wymiera, a  była światłem dzięki takim ludziom , jak św. Stanisław Papczyński . Cieszmy się z tego wielkiego świętego,  módlmy się żeby nas wspierał, niech  on będzie naszym patronem i przewodnikiem w życiu, mówił kaznodzieja. Zawołaniem Gaude Mater Polonia!  abp  Henryk Hoser SAC zakończył homilię.
Po mszy świętej księża marianie zaprosili wszystkich zgromadzonych na świetnie zorganizowaną agape,  wspólną  dla wszystkich uczestników  uroczystości.
Natomiast w niedzielę, we mszy radiowej  w Bazylice św. Krzyża w Warszawie, marianie z całego świata wraz z pomocnikami mariańskimi dziękowali Bogu za dar kanonizacji św. Stanisława Papczyńskiego.  Homilię  wygłosił prowincjał polskiej prowincji Marianów ks. Paweł Naumowicz MIC.  W homilii ks. Naumowicz nakreślił  sylwetkę świętego zakonodawcy  i historię  zgromadzenia. Mówił, że właśnie tutaj  w kościele św. Krzyża ks. Jerzy  Matulewicz przyjął święcenia zakonne, ratując Zgromadzenie Księży Marianów  od likwidacji.

Anna Dziemska
Fot. Anna Dziemska

udostępnij w social media