W intencjach Ojca Świętego


Często bywa tak, że sprawy oczywiste są dla nas tak jasne, że nigdy się nad nimi nie zastanawiamy. Dopiero w sytuacjach granicznych próbujemy uświadamiać sobie, co dokładnie oznaczają pewne słowa, których używamy każdego dnia, także w odniesieniu do Boga i Kościoła. W każdą niedzielę recytujemy słowa Credo, powtarzając, że wierzymy w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Warto zadać sobie pytanie, co rozumiemy przez stwierdzenie, że Kościół jest powszechny, czyli katolicki.

Ks. Łukasz Wiśniewski MIC dla Miesięcznika Różaniec
 

Ostatnie wydarzenia związane z pandemią koronawirusa uświadamiają nam, w jak pełnym globalnych połączeń świecie żyjemy. Tak łatwo dziś przemieszczać się z miejsca na miejsce, a przy okazji także przewozić ze sobą różnego rodzaju zagrożenia. Jednak o Kościele nie mówimy, że jest globalny, ale powszechny. Kościół nie jest bowiem globalną korporacją. Jest katolicki, dlatego że orędzie Jezusa Chrystusa jest skierowane do każdego człowieka. A my razem z papieżem polecamy Bogu potrzeby naszych braci i sióstr.

Duch misyjny

Paulina Jaricot, założycielka Żywego Różańca, od dzieciństwa była przejęta życiem katolików w dalekiej Azji. Często słuchała opowiadań o ich życiu w Chinach. Rozpoznawała wyraźnie, że Kościół to wspólnota, która przekracza granice państw oraz kontynentów, ponieważ Dobra Nowina o Jezusie Chrystusie odnosi się do każdego człowieka. Jej zaangażowanie się w promocję misji było spowodowane pragnieniem, aby każdy mógł dotknąć tego szczęścia, jakim jest odkrycie bezwarunkowej miłości Boga.

Sługa Boża Paulina odznaczała się ogromnym poczuciem odpowiedzialności za braci i siostry w miejscach, w których wyznawanie wiary napotykało przeszkody i trudności. Dzieło Żywego Różańca powstało jako odpowiedź na pragnienie, aby budować oddolnie małe wspólnoty, które trwają w jedności z Bogiem. Duch misyjny, którego Paulina Jaricot zaszczepiała w sercach swych braci i sióstr, jest do dziś umocnieniem dla całego Kościoła. Z tego powodu dzieło Żywego Różańca w swojej istocie ma prowadzić do rozważania tajemnic z życia Jezusa i Maryi oraz jednocześnie otwierać serca wierzących na potrzeby Chrystusa obecnego w drugim człowieku, szczególnie tym z krajów misyjnych.

Jezus pragnie zbawienia każdego człowieka

Powszechność Kościoła wyraża się w rozpoznaniu, że tam, gdzie jest Jezus Chrystus, tam jest Kościół, który ma pełnię środków zbawienia oraz jest posłany do wszystkich narodów świata. Orędzie Ewangelii jest stałe i aktualne w każdym czasie i w każdej kulturze, choć wyraża się na różne sposoby w zależności od lokalnych tradycji.

Modlitwa różańcowa jest wyrazem pełnego wnikania w życie Jezusa oraz prowadzi do głębszego Jego poznania. Z tego powodu jest tak uniwersalną modlitwą na całym świecie. Potrafi jednoczyć wszystkich wokół Chrystusa razem z Maryją.

Żywy Różaniec

Paulina Jaricot żyła w trudnych czasach – rewolucji, rozłamów, niepokojów społecznych. Doświadczała cierpienia, które było wywołane brakiem jedności wśród ludzi. Z tego wszystkiego zrodził się w jej sercu Żywy Różaniec. Tak wspominała początki tego dzieła: „Nadeszła pora stowarzyszenia dostępnego wszystkim, które pozwoliłoby osiągnąć jedność modlitwy w sposób jedyny w swoim rodzaju, krótki i praktyczny: nie męczący, a ułatwiający. Chodzi o kilkuminutową, codzienną medytację tajemnic z życia Jezusa i Maryi”.

Gdy zauważyła sukces dzieła misyjnego, zapragnęła analogicznie zorganizować akcję różańcową. Każda z 15 zaproszonych do tej akcji osób miała odmawiać jeden dziesiątek Różańca, rozważając daną tajemnicę. Miała też szukać innych osób do wspólnej modlitwy i wspierać formację duchową przez dobre lektury. Ta pozornie prosta idea wyraża prawdę o naszej głębokiej jedności w Kościele. Każda z zaangażowanych osób pozostaje w komunii z innymi. Mimo że odmawiają modlitwę w innym czasie, jako wspólnota trwają na niej nieustannie.

Papieskie intencje modlitewne

Kilka dekad po założeniu Żywego Różańca powstała wspólnota Apostolstwa Modlitwy, która zrodziła się w jezuickim domu zakonnym w południowej Francji. Przyjeżdżali tam misjonarze z różnych stron świata i z wielkim entuzjazmem opowiadali alumnom o swojej pracy. Mówili o różnych wydarzeniach, o tym, co dzieje się we wspólnotach w innych zakątkach świata, że także tam Ewangelia pięknie owocuje.

Ten entuzjazm misyjny pozwolił im zrozumieć, że życie każdego chrześcijanina jest tak samo wartościowe i przydatne dla misji, a zarazem może być pełne apostolskiego zapału, jeśli jest ukierunkowane na modlitwę w intencjach całego Kościoła.

Praktyka codziennej modlitwy ofiarowana w intencjach misjonarzy oraz tych wszystkich, którzy czekają na Dobrą Nowinę w różnych miejscach świata, bardzo szybko rozpowszechniła się po całej Francji i później – Europie. Stała się przyczynkiem do powstania papieskich intencji modlitewnych.

Kiedy czasami mówimy, że modlimy się w intencjach papieża, to oczywiście nie mamy na myśli modlitwy konkretnie za niego. Chodzi o te intencje, które on wyznacza na dany miesiąc, w których sam się modli, prosząc też innych o modlitwę.

Ojciec Święty jako namiestnik Chrystusa na ziemi podejmuje refleksję nad aktualnymi wydarzeniami w świecie i w Kościele. Stara się ze swoich rozmów oraz pielgrzymek wybrać te potrzeby, które są szczególnie ważne w danym czasie.

Choć przez lata byliśmy przyzwyczajeni do dwóch intencji – ogólnej i ewangelizacyjnej – od jakiegoś czasu papież Franciszek wyznacza jedną intencję na dany miesiąc. Do jej podjęcia jesteśmy zaproszeni wszyscy. Modlitwa w tych intencjach jest wyrazem naszej troski o cały Kościół, o potrzeby naszych braci i sióstr na całym świecie.

Cały świat potrzebuje Chrystusa

Wspólnoty Żywego Różańca mają wyraźnie zapisane w swoim statucie, że w łączności z całym Kościołem podejmują jako główną intencję swoich modlitw właśnie tę polecaną przez papieża. Równie ważne są intencje polecane przez biskupa miejsca. Wolą papieża jest podanie szczególnego problemu, z którym boryka się cała wspólnota bądź wybrany Kościół lokalny, co wymaga troski wszystkich wierzących. Nasza modlitwa różańcowa w tych intencjach jest znakiem jedności, odpowiedzialności oraz powszechności Kościoła.

Paulina Jaricot zachęca nas: „W górę serca! Nie zaprzątajmy ich już drobnymi, osobistymi sprawami, nie wylewajmy więcej łez z powodu drobiazgów. Rozważajmy wszystko z uczuciami Bożej miłości, obejmijmy cały świat modlitwami, które układamy: Jezus umarł za wszystkich ludzi. Pragnie On, by wszyscy zostali zbawieni. Czemu mielibyśmy osłabiać swoje serca ciaśniejszymi pragnieniami?”.

Zadania na czerwiec

Każdego dnia przypomnę sobie treść papieskiej intencji Apostolstwa Modlitwy na dany miesiąc.

Pomodlę się dodatkowo za papieża, aby dobrze rozeznawał potrzeby Kościoła i świata.

 

udostępnij w social media


Zapisz się do newslettera!