Warto się zatrzymać


Podczas jednego ze spotkań podeszła do mnie osoba w średnim wieku i zapytała, czy może zamówić za siebie Mszę Świętą gregoriańską. Usłyszała w jednym z podcastów religijnych w internecie, że lepiej to zrobić samemu za życia, bo ani dzieci, ani nikt inny z rodziny z pewnością o tym nie pomyśli. Zdziwiłem się, bo pierwszy raz usłyszałem o takim pomyśle. Zapytałem, czy zna datę swojej śmierci, żebyśmy mogli ustalić termin rozpoczęcia gregorianki. Gdy zauważyłem konsternację na twarzy mojej rozmówczyni, poprosiłem ją o źródło tej informacji. Okazało się, że był to anonimowy wideoblog z YouTube’a. Uświadomiłem sobie wtedy, że często przyjmujemy informacje bez zastanowienia, nie sprawdzamy źródła, wierzymy bezrefleksyjnie – szczególnie w te, które współgrają z naszymi emocjami, obawami lub lękami.

Żyjemy w świecie niekończącego się strumienia wiadomości. Codziennie przewijamy na ekranie dziesiątki newsów, oglądamy filmiki, słuchamy komentarzy, lajkujemy je i udostępniamy. Często też niemal nie wyłączamy telewizora, chłonąc nieustannie nowe informacje. Nasze oczy i uszy są wystawione na bombardowanie treściami, które w nas zostają – nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi. Media karmią nas obrazami, emocjami i opiniami, które kształtują sposób, w jaki patrzymy na rzeczywistość. Natłok treści usypia naszą czujność i łatwiej nam przyjmować wszystko jako prawdę. Okazuje się – może paradoksalnie ‒ że łatwiej nam uwierzyć w to, co widzimy, niż w to, co czytamy. Dlatego tak ważne jest, by uczyć się rozeznawać, co przyjmujemy do naszego serca i umysłu.

 

Prawda i czyste serce

Papież Benedykt XVI pisał w orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu w 2008 r., że „człowiek spragniony jest prawdy, poszukuje prawdy; dowodzą tego zainteresowanie i powodzenie wielu inicjatyw wydawniczych, programów czy filmów telewizyjnych wysokiej jakości, w których uznane są i dobrze ukazane prawda, piękno i wielkość osoby ludzkiej, łącznie z jej wymiarem religijnym”. To zdanie brzmi dziś jeszcze dosadniej. Nie chodzi tylko o to, by unikać kłamstwa, lecz by mieć wewnętrzny kompas prawdy, który poszukuje obecnych w mediach wartościowych treści.

Rozbudzajmy w sobie pragnienie prawdy, które pozwoli nam zachować zdrowy ogląd rzeczywistości. Nie chodzi o postawę nieufności wobec treści, które przyjmujemy, ale ‒ rozeznawania. Człowiek wierzący nie może być obojętny wobec informacji, które wchłania. One stają się częścią jego duchowego życia. Papież Franciszek mówił: „Jedynie słuchając i mówiąc z czystym sercem, możemy zobaczyć więcej niż tylko to, co widać na zewnątrz, i przezwyciężyć nieokreślony hałas, który także w sferze informacji utrudnia nam rozeznawanie w złożoności świata, w którym żyjemy”. Przebodźcowanie informacyjne, którego doświadczamy, nie zwalnia nas z przyglądania się wielopłaszczyznowej rzeczywistości i dobrego rozeznawania, co jest prawdą, a co manipulacją lub kłamstwem.

Łatwo popaść w życiu duchowym w skrajność polegającą na dostrzeganiu wszędzie zła i nieprawdy. Jest to silna pokusa, która często występuje w naszym kościelnym środowisku. Krytyczne myślenie w świetle wiary nie oznacza odrzucania świata lub podejrzliwości wobec wszystkiego, co nas otacza, ale wyraża się postawą pokory i rozeznawania. Każdy z nas jest wezwany do kształtowania własnego sumienia, a nie do bezmyślnego powtarzania utartych schematów. Św. Paweł prosił: „Wszystko badajcie, a co szlachetne ‒ zachowujcie” (1 Tes 5,21). To wezwanie brzmi dziś jak program dla każdego użytkownika mediów. Zanim klikniemy „Udostępnij”, zanim damy wiarę sensacyjnej wiadomości, zapytajmy, czy to buduje prawdę, dobro i jedność. Czy to, co czytamy, prowadzi nas do Boga, czy raczej wprowadza zamęt i niepokój? Pytania te stanowią fundament dobrego użytkowania mediów.

 

Bóg mówi w ciszy

Chrześcijanie są wezwani do tego, aby w świecie zdominowanym przez informacje trwać w prawdzie i miłości. Należy zawsze pamiętać, że środki przekazu są nie tylko narzędziami przekazywania Dobrej Nowiny, lecz także antyewangelizacji, jeśli pozbawia się je odniesienia do prawdy o człowieku. Wielu z nas ‒ bez względu na wiek ‒ przyznaje, że codziennie spędza wiele godzin w świecie mediów. Zdarza się, że godzinami skrollujemy rolki, oglądamy filmy, słuchamy podcastów. Dziwimy się, że czas tak szybko płynie. A niekiedy specjalnie uciekamy w te czynności, aby zapomnieć o samotności lub innego rodzaju bólu. Z drugiej strony, kiedy policzymy czas spędzony na przeglądaniu treści, to być może zauważymy, że o wiele mniej poświęcamy go na modlitwę, rozeznawanie i refleksję. Tymczasem rozeznawanie wymaga ciszy.

Właśnie w ciszy możemy usłyszeć głos Boga, który mówi w sercu człowieka. To w ciszy Duch Święty uczy nas odróżniać prawdę od fałszu, dobro od zła, mądrość od manipulacji. W ciszy możemy dobrze kształtować nasze sumienie, aby podejmować właściwe wybory w codzienności. Nie chodzi o ucieczkę od świata informacji, lecz o dojrzałe z nich korzystanie. Wystarczy zadać sobie kilka prostych pytań o źródło, z którego czerpiemy informacje. Czy treści, które czytamy lub oglądamy, zbliżają nas do dobra, czy to, co publikujemy, buduje wspólnotę, czy ją dzieli?

 

Pokój serca i pragnienie dobra

Św. Augustyn mawiał, że „prawdziwa mądrość to smakowanie Boga”. Na takie doświadczenie potrzebujmy chwili zatrzymania. Warto o tym pamiętać, kiedy przeglądamy kolejne nagłówki czy komentarze w internecie. Mądrość, która pochodzi od Boga, nie rodzi lęku ani gniewu, lecz pokój serca i pragnienie dobra. W świecie przepełnionym informacjami to właśnie duchowe rozeznawanie jest najcenniejszym darem, który pozwoli nam wzrastać w wierze.

 

Punkty do refleksji

1. Jakie treści najczęściej mnie karmią – te, które budzą emocje, czy te, które prowadzą do refleksji?

2. Czy modlitwa i cisza są dla mnie miejscem oczyszczania serca z nadmiaru informacji?

ks. dr Łukasz Wiśniewski MIC

udostępnij w social media


Zapisz się do newslettera!
* pole wymagane
Używamy plików Cookies!
Strona korzysta z niezbędnych plików Cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania (ustawienia).
Preferencje plików cookie
Wykorzystanie plików cookie
Strona korzysta z niezbędnych plików Cookies, aby zapewnić podstawowe funkcjonalności strony i polepszyć Twoje wrażenia online. Możesz wybrać dla każdej kategorii, aby w dowolnym momencie wyrazić zgodę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookie i innych poufnych danych, zapoznaj się z pełną polityką prywatności.
Więcej informacji
W przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących naszej polityki dotyczącej plików cookie prosimy o kontakt.