Najpilniejsze potrzeby


Przekaż ofiarę na dzieła miłosierdzia misjonarzy mariańskich

„Działalność misyjna nie jest czymś dodanym do życia chrześcijańskiego, jakby to była ozdoba, lecz przeciwnie, znajduje się w samym sercu wiary” – Papież Franciszek

            

Ocal młode kobiety

Szwalnia w Kamerunie

Pomoc w kształceniu dzieci

w Rwandzie

Wesprzyj dzieci z Filipin

– pomóż w dożywianiu, edukacji i leczeniu

Ocal młode kobiety


 

Sytuacja kobiet w Kamerunie jest bardzo trudna. Wpływ na to ma wszechobecna nędza, prowadząca nawet do kradzieży i prostytucji, brak perspektyw, nie okazywanie szacunku kobietom i unikanie odpowiedzialności przez mężczyzn. W tamtejszej kulturze na barkach kobiety spoczywa nie tylko macierzyństwo, ale często konieczność utrzymania rodziny. Powszechny jest widok kobiety z dzieckiem, pracującej w polu i niosącej na głowie ciężkie baniaki z wodą. W tym samym czasie mężczyźni zajmują się sobą.

Księża marianie pragną to zmienić. Postanowili dać szansę dziewczynom i młodym kobietom na zdobycie zawodu. Tak narodził się projekt szwalni. Powstająca szwalnia zapewni kobietom fach, dzięki którym będą mogły utrzymać siebie i swoje dzieci. Będzie to też miejsce formacji. Misjonarze będą tam uczyć kobiety szacunku do siebie, podstaw kultury, a także przekazywać chrześcijańskie wartości. Już teraz mężczyźni przychodzący na misję, aby zarobić przy różnych pracach, są kształtowani w duchu odpowiedzialności za siebie, kobiety i dzieci. W szwalni będzie miejsce także dla nich. Będą uczyli się, co znaczy być mężem i ojcem.

Aby szwalnia powstała, potrzebne są odpowiednie pomieszczenia, maszyny i materiały. Misjonarze zbierają również środki, by pomagać kobietom w zaspokajaniu codziennych potrzeb, dając im podstawowe produkty, których brakuje, jak mydło czy nafta do lampy.

           

Droga Siostro, Drogi Bracie, zachęcamy Cię gorąco, do wsparcia kobiet z Kamerunu.

Ofiary prosimy wpłacać na konto:
Centrum Pomocników Mariańskich
Bank Pekao S.A. VII O/Warszawa  
60 1240 1109 1111 0010 7752 5847
z dopiskiem: SZWALNIA – KAMERUN

Bóg zapłać za hojność! 

34 zł
To koszt podstawowych produktów dla jednej kobiety na miesiąc (jak mydło, proszek, nafta).
295 zł
Wystarczy, by wyposażyć jedno stanowisko pracy w szwalni (igły, nici, nożyce, centymetr krawiecki).
118 zł
Tyle kosztuje wyprawka dla noworodka (m.in. ubranka i pieluchy).

Pomoc w kształceniu dzieci w Rwandzie



Największym skarbem, jaki otrzymujemy od Stwórcy, są dzieci, które najczęściej przyjmujemy z miłością i radością. Niestety, nie wszędzie są one otoczone właściwą troską. Wciąż są miejsca, gdzie panuje ogromna bieda i dzieci nie mają żadnych szans, by bez wsparcia i pomocy z zewnątrz mogły się z niej wydostać.

Ks. Leszek Czeluśniak MIC od ponad 30 lat pracuje w Afryce. W 2017 roku rozpoczął budowę ośrodka, który nazwał „Akademią Dziecięcą”. Ośrodek ten jest szansą na lepsze życie dla dzieci z Kibeho.

              
       
Dzięki ludziom dobrej woli powstały cztery małe budynki mieszczące trzy klasy, warsztat szkolny i toalety oraz niewielkie oratorium do nauki religii. Codziennie przychodzi ok. 50 dzieci, które uczą się m.in. jęz. angielskiego, muzyki, plastyki, matematyki, higieny, religii. Dzieci pochodzą z bardzo biednych środowisk, dlatego misjonarze zapewniają im codziennie pożywne bułki oraz witaminy. Dzięki Akademii dzieci mają szansę, by zdać egzamin do szkoły średniej, otrzymać stypendium i kontynuować naukę. Otwiera się przed nimi szansa, by mogły zostać murarzami, stolarzami, nauczycielami, pracować w hotelarstwie i innych zawodach. Mają możliwość wyrwania się z tej wszechobecnej biedy.

Potrzeby są wielkie. Ks. Leszek chciałby objąć opieką co najmniej setkę dzieci. Obecnie brakuje jednak środków na zbudowanie kolejnych pomieszczeń. Poza tym trzeba płacić za wodę, prąd, internet, utrzymanie ośrodka.

Droga Siostro, Drogi Bracie, zachęcamy Cię gorąco, byś dołożył swoją cegiełkę do utrzymania i rozwoju Akademii Dziecięcej w Kibeho, w Rwandzie.
Ofiary prosimy wpłacać na konto:
Centrum Pomocników Mariańskich
Bank Pekao S.A. VII O/Warszawa  
60 1240 1109 1111 0010 7752 5847
z dopiskiem: POMOC DZIECIOM - AKADEMIA

Bóg zapłać za hojność! 
36 zł
Tyle kosztują środki higieniczne dla wszystkich dzieci na tydzień.
93 zł
To koszt dożywiania jednego dziecka przez trzy miesiące.
397 zł
Wystarczy na miesięczne wynagrodzenie nauczyciela.
178 zł
To miesięczne stypendium dla jednego dziecka.

Wesprzyj dzieci z Filipin – pomóż w dożywianiu, edukacji i leczeniu


 

Najpierw tajfun, teraz koronawirus…

Mieszkańcy Filipin po raz kolejny znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji. Po tym jak kilka lat temu nawiedził ich potężny tajfun Sendong, teraz ich kraj jest uznawany za drugi najbardziej dotknięty koronawirusem w Azji Południowo-Wschodniej. Obostrzenia wprowadzone przez tamtejszy rząd spowodowały masowe bezrobocie i uniemożliwiły znalezienie nowej pracy. Mieszkańcy Filipin utrzymują się głównie z turystyki, która obecnie nie funkcjonuje. Wielu Filipińczyków zarabia na swoje rodziny za granicą. Teraz jest to niemożliwe z powodu zamknięcia granic. Filipiński rząd pozwala na pracę obywatelom tylko w co drugi dzień tygodnia. Powoduje to likwidację kolejnych miejsc pracy, a te które są, przynoszą jedynie połowę, i tak bardzo skromnego, dochodu. Wiele rodzin znalazło się na skraju nędzy, a najbardziej sytuacja ta dotyka oczywiście dzieci.
 

Czego potrzeba filipińskim dzieciom?

Najmłodsi często nie mają co jeść, nie mogą się też uczyć, bo szkoły są zamknięte. Do zdalnej nauki trzeba mieć odpowiednie warunki, na które ich rodziców po prostu nie stać. Poza tym służba zdrowia na Filipinach jest płatna, co uniemożliwia wielu dzieciom skorzystanie z niej. 
 

Jakie działania podjęli misjonarze mariańscy? 

Misjonarze podjęli natychmiastowe działania, rozdając worki ryżu potrzebującym rodzinom. Ks. Dariusz już zaczął kupować szkołom drukarki, aby mogły drukować zadania dla dzieci do zrobienia w domu. Misjonarze chcą też przygotować paczki świąteczne dla ubogich, w których znajdą się takie artykuły, jak makarony, konserwy, warzywa, a także pragną sfinansować leczenie dla najmłodszych. Planują również podarować najmłodszym klapki, które w tym klimacie chronią małe stópki przed robakami i pasożytami.

     

Droga Siostro, Drogi Bracie w Chrystusie Panu,
prosimy Cię pomóż dzieciom z Filipin! 
Zapewniamy, że Twoja pomoc jest dla nich niezwykle ważna.

 

Ofiary prosimy wpłacać na konto:
Centrum Pomocników Mariańskich
Bank Pekao S.A. VII O/Warszawa  
60 1240 1109 1111 0010 7752 5847
z dopiskiem: POMAGAM DZIECIOM Z FILIPIN

Bóg zapłać za hojność! 


 
39 zł
Tyle trzeba zapłacić za klapki dla pięciorga dzieci.
77 zł
Wystarczy, żeby sfinansować dziesięć zestawów edukacyjnych dla dzieci.
311 zł
Tyle kosztuje sto kilogramów ryżu, który starcza czterem rodzinom na miesiąc.
116 zł
Taki jest koszt paczek z konserwami, makaronami i warzywami dla trzech rodzin.


Partnerzy


Zapisz się do newslettera!
* pole wymagane