Najpilniejsze potrzeby


Przekaż ofiarę na dzieła miłosierdzia misjonarzy mariańskich

„Działalność misyjna nie jest czymś dodanym do życia chrześcijańskiego, jakby to była ozdoba, lecz przeciwnie, znajduje się w samym sercu wiary” – Papież Franciszek

            

Pomóż dzieciom

na Filipinach

Pomóż poszkodowanym

na Ukrainie

Wesprzyj dzieci z Oratorium

w Kazachstanie

Pomóż dzieciom na Filipinach

Z powodu tajfunów wiele dzieci na Filipinach znajduje się w niezwykle trudnej sytuacji – bez domu, możliwości nauki, odpowiedniego wyżywienia. Misjonarze starają im się pomagać, ale potrzeby są większe niż możliwości. Marianie, dzięki wsparciu darczyńców, współtworzyli Wioskę Matki Bożej Miłosierdzia, aby mogli normalnie żyć. Mieszka w niej obecnie ok. czterech tysięcy osób, w tym wiele rodzin wielodzietnych. Wielki ból wywołuje widok dzieci, które nie mogą się kształcić, bo ich rodziców nie stać na mundurek. Z tego, wydawałoby się, tak błahego powodu, są skazane na nędzę.

Wierni modlą się w starej szopie po materiałach budowlanych. Drzewo kokosowe, z którego jest wykonana, pod wpływem wilgotnego klimatu, coraz bardziej butwieje. Misjonarze obawiają się, żeby nie stało się to zagrożeniem dla wiernych. Potrzebne jest wybudowanie nowego kościoła.

Wasza pomoc jest niezbędna, aby zapewnić dzieciom właściwy rozwój, a ich rodzinom godne warunki życia. Filipińczycy pragną jedynie móc zaspokoić swoje podstawowe potrzeby: mieć co jeść, zapewnić dzieciom edukację i mieć gdzie się modlić. Sami jednak nie poproszą o pomoc. Dlatego ośmielam się prosić Cię, Drogi Bracie, Droga Siostro, pomóż im w ramach adwentowej jałmużny.

Droga Siostro, Drogi Bracie, zachęcamy Cię gorąco, do wsparcia potrzebujących dzieci na Filipinach.
Ofiary prosimy wpłacać na konto:
Centrum Pomocników Mariańskich
Bank Pekao S.A. VII O/Warszawa  
60 1240 1109 1111 0010 7752 5847
z dopiskiem: Dzieci – Filipiny


Bóg zapłać za hojność! 

Pomóż poszkodowanym na Ukrainie

Agresja Rosji na Ukrainę, której jesteśmy świadkami, powoduje dramat milionów naszych sąsiadów. Marianie znajdują się w centrum tych tragicznych wydarzeń. Posługują w pięciu placówkach na Ukrainie: w Charkowie, Chmielnickim, Mohylowie Podolskim, Czerniowcach i Gródku. Nie zamierzają opuszczać swoich wiernych. Chcą im przyjść z pilną pomocą, ale potrzeby wykraczają poza ich możliwości.

Obecnie zbieramy fundusze przede wszystkim na:
- leki
- środki opatrunkowe
- śpiwory i karimaty
- koce i kurtki

Rzeczy systematycznie trafiają do uchodźców, którym pomoc nieustannie przekazują posługujący na Ukrainie Księża Marianie.

Prosimy także Was, Bracia i Siostry, o modlitwę za poszkodowanych w wyniku działań wojennych. A kto może, o materialne wsparcie dla nich. Wasze ofiary bezpośrednio pomogą zarówno tym, którzy pozostali na miejscu, jak i tym, którzy docierają do Polski. W obecnym czasie najlepsze, co możemy zrobić, to być solidarni z potrzebującymi.


Ofiary na pomoc poszkodowanym na Ukrainie można wpłacać na konto:
Centrum Pomocników Mariańskich
Bank Pekao S.A. VII O/Warszawa
PLN: 60 1240 1109 1111 0010 7752 5847
USD: PL 60 1240 1109 1787 0010 7752 6482
EUR: PL 56 1240 1109 1978 0010 7752 6219
SWIFT (BIC) - PKOPPLPW
z dopiskiem: POMAGAM UKRAINIE

Bóg zapłać za hojność! 

Wesprzyj dzieci z Oratorium w Kazachstanie

W Kazachstanie, w Karagandzie, w dzielnicy Fiedorowka, licznie zamieszkałej przez potomków polskich zesłańców, ludzie wciąż żyją w warunkach urągających ludzkiej godności. Niewielkie chałupki są bez bieżącej wody i kanalizacji.

Mariańscy misjonarze postanowili pomóc dzieciom i od ponad 10 lat prowadzą dla nich Oratorium, pomagając zwłaszcza naszym rodakom – potomkom polskich zesłańców. Ks. Przemysław Męch MIC opowiada, że dzieci, które tam przychodzą, trzeba uczyć dosłownie wszystkiego. Często ich pierwszą motywacją żeby przyjść, jest fakt, że misjonarze dają ciepłe posiłki. W Oratorium dzieci mogą się najeść, nauczyć się relacji społecznych, rozwinąć swoje talenty, przyjąć sakramenty.

Najwięcej mówią o nim świadectwa dzieci, które w nim dorastały. Liza wyznała: „W moim domu panowała napięta atmosfera i nikt nie był wesoły. Dzięki temu miejscu sama stałam się radosna, nauczyłam się podstaw kultury, otworzyłam się na innych ludzi”. Z kolei Sasza powiedział: „Od siódmego roku życia musiałem pracować. Sprzedawałem złom, wywoziłem gruz z placów budowy. Razem z kolegą nosiłem węgiel w wiadrze. W domu rodzice na mnie krzyczeli. Byłem przez to agresywnym dzieckiem, zamkniętym i nieufnym. Misjonarze odmienili moje życie. Dzięki nim stałem się bardziej pewny siebie i zdolny do podejmowania dojrzałych decyzji”.



           
 

Droga Siostro, Drogi Bracie, zachęcamy Cię gorąco, do wsparcia dzieci z Oratorium.

Ofiary prosimy wpłacać na konto: 
Centrum Pomocników Mariańskich
Bank Pekao S.A. VII O/Warszawa  
60 1240 1109 1111 0010 7752 5847
z dopiskiem:  POMOC DLA ORATORIUM

Bóg zapłać za hojność! 

36 zł
To koszt dożywiania dziecka przez tydzień.
97 zł
Pozwoli sfinansować kolację wigilijną i prezent dla jednego dziecka.
348 zł
Tyle potrzeba, żeby zakupić obowiązkową wyprawkę szkolną dla ucznia (wraz z mundurkiem).
129 zł
Tyle kosztuje tona węgla w Kazachstanie (potrzeba 60 ton na zimę).


Partnerzy


Zapisz się do newslettera!
* pole wymagane