Słowo o. Władysława



„Zmartwychwstanie ucznia zaczyna się od tego wiernego i cierpliwego miłosierdzia, od odkrycia, że Bóg niestrudzenie wyciąga do nas rękę, by nas podnieść z naszych upadków”.
Papież Franciszek


Pan mój i Bóg mój

Ojcowskie serce
Czas Wielkiego Postu i przygotowania do Świąt Paschalnych jest wyjątkową okazją, aby na nowo zatrzymać się i odkryć Bożą obecność. On jest większy od naszych grzechów i słabości, od tych, którym wydaje się, że są możnymi tego świata. Nieprzypadkowo papież Franciszek na patrona tego roku wybrał św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, który choć w Biblii nie wypowiedział ani jednego słowa, to swoimi decyzjami i czynami wyraźnie pokazywał, jak wypełniać Bożą wolę i nie bać się iść pod prąd. Opiekun Jezusa swoim ojcowskim sercem umiłował Boże Dziecię i dlatego odkrywał w chwilach trudnych tę Jego dyskretną i ukrytą obecność jako przewodnika. Święty Józef jest patronem na dzisiejsze czasy tak pełne wielości słów wypowiadanych w telewizji, radiu czy w mediach społecznościowych. Uczy nas doceniać wartość milczenia i ciszy, które pozwalają słuchać Słowa Boga. Św. Józef bierze odpowiedzialność za Maryję i za Dziecię Jezus, dlatego że Bóg przemieniał jego lęki w odwagę decyzji i pomagał odkładać ludzkie myślenie na bok.

Tajemnica Bożego Miłosierdzia
Od dzieciństwa uczymy się, że jako ludzie wierzący musimy chodzić do kościoła, musimy modlić się rano i wieczorem, musimy czynić dobro, itd. W dzieciństwie może się to wydawać dość łatwe, ale z czasem mogą nachodzić nas różne wątpliwości. Może przyjść moment pytania: „czy to wszystko ma sens?”; „Dlaczego muszę to wszystko czynić?”. Bardzo łatwo o pewien kryzys, który wiąże się z tym, że nie udaje się spełniać tego wszystkiego, o czym mówiono, że musimy. Łatwo wtedy wszystko zostawić, ale Bóg poprzez historię św. Józefa pokazuje, że większość Jego planów jest realizowana poprzez nasze słabości i pomimo nich. Okazuje się, że tak naprawdę jako chrześcijanin i uczeń Jezusa Chrystusa niczego nie muszę, ale wszystko mogę. Pragnienie pójścia za Jezusem jest wolnym wyborem, czego przykładem jest św. Józef akceptujący własne życie i realizujący wolę Boga. Droga uznania własnej słabości polega na spotykaniu się w prawdzie z Bożym Miłosierdziem w sakramentach pokuty oraz Eucharystii. Szatan potrafi nam pokazać prawdę o nas, ale tylko po to, by nas potępiać. Kiedy Bóg pokazuje nam prawdę, to zawsze przychodzi z czułym objęciem miłości. Ukazuje się jako miłosierny Ojciec, który wychodzi na drogę, aby czekać na swojego syna, przywrócić mu godność i wyprawić ucztę. Tajemnica Bożego Miłosierdzia nie polega na zapomnieniu o naszych słabościach i grzechach, ale na wejściu w Prawdę, która akceptuje człowieka w pełni i pragnie jego dobra. Bóg nie odrzuca nas, ale chce, żebyśmy jak święty Józef odkrywali, że Bóg może działać także poprzez nasze lęki, ułomności i słabości. Czasami boimy się oddać Bogu kierowanie naszym życiem, ponieważ wydaje nam się, że musimy mieć wszystko pod kontrolą. Niestety, z bólem doświadczamy, że nasze własne wybory nieraz mają opłakane konsekwencje. Wtedy możemy stanąć przed tajemnicą Bożego Miłosierdzia.

Zaproszenie do modlitwy
W tym roku zapraszam Was do wspólnej modlitwy Drogą Krzyżową. Zgodnie z tradycją Kościoła możemy odprawiać ją od razu w całości albo przez 14 kolejnych dni. Starajmy się łączyć duchowo w modlitwie od 19 marca do Wielkiego Czwartku włącznie. Przez kolejne dni będziemy rozważać tajemnice życia świętego Józefa, patrona obecnego roku. Opiekun Bożej Dzieciny będzie nas wprowadzał w kolejne etapy drogi krzyżowej Jezusa Chrystusa, który wysłużył nam w ten sposób zbawienie. Niech Jego przykład będzie dla nas wzorem wrażliwości na obecność Boga i podejmowania decyzji zgodnych z Jego wolą. Zachęcam Was, abyśmy razem ze świętą Faustyną modlili się codziennie i powierzali Miłosierdziu Bożemu siebie samych, swoich bliskich i te wszystkie sprawy, które zajmują nasze serca. Nowenna rozpocznie się w Wielki Piątek, a zakończy w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego. 
We wszystkich intencjach, które przyślecie na moje ręce, odprawię 9 Mszy św. Ufam, że w niedzielę Miłosierdzia Bożego będę mógł zawieźć wszystkie Wasze intencje do Płocka do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, aby tam sprawować Eucharystię.
Jest to miejsce pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego siostrze Faustynie, kiedy to otrzymała od Niego polecenie namalowania obrazu z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”. Wydarzenie to miało miejsce 22 lutego 1931 r., dokładnie 90 lat temu. 

Życzenia
Droga Siostro, Drogi Bracie, pragnę złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia radości paschalnej, niech będzie to czas chwalenia Boga za dar Jego wielkiego miłosierdzia. Niech spłynie na Was Boży pokój wynikający z faktu, że Chrystus jest większy niż wielcy tego świata, jest większy niż nasze słabości i grzechy, stale nam towarzyszy. Bóg, który chce przychodzić do nas w każdej sytuacji naszego życia, pragnie okazywać nam swoją łaskę. Przyjmujmy ją tak, jak święty Józef, który swoim milczącym „fiat” uczy doskonale wypełniać wolę Boga. Niech Chrystus Zmartwychwstały będzie dla nas umocnieniem i nadzieją. 

Podziękowania
Pragnę Wam serdecznie podziękować za Waszą miłość i życzliwość, za wszystkie dobre słowa, za przyjmowane cierpienia i składane ofiary w intencji dzieł apostolskich Zgromadzenia Księży Marianów, a szczególnie misji mariańskich. Są to konkretne czyny miłosierdzia, które przyczyniają się do ewangelizacji całego świata.
 

o. Władysław MIC

Dołącz intencje do Nowenny do Miłosierdzia Bożego



 
Zapisz się do newslettera!