Słowo o. Władysława



„Krew Chrystusa objawia, jak wielka jest miłość Ojca, a zarazem ukazuje, jak cenny jest człowiek w oczach Boga i jak ogromna jest wartość jego życia” -
św. Jan Paweł II.


Krew Przymierza za wielu wylana

Bóg zaskakuje człowieka
Zawsze gdy go czytam, porusza mnie fragment z Ewangelii według św. Łukasza o uczniach idących do wsi zwanej Emaus. Jest to historia dwóch rozczarowanych mężczyzn, którzy opuścili wspólnotę Apostołów, szli smutni, w nieznanym kierunku, być może wracając do dawnego życia, które zostawili ze względu na Jezusa. Kiedy On umierał na krzyżu, ich życie się zawaliło. Widząc bowiem Jezusa umęczonego i zakrwawionego, doszli do wniosku, że to wszystko nie miało sensu. W drodze, w czasie rozmowy o tych wydarzeniach, dołączył do nich Jezus, ale oni Go nie rozpoznali. Za każdym razem zdumiewające jest dla mnie to, że Chrystus nie zachował się w całej tej sytuacji tak, jak byśmy się spodziewali. Zamiast im jasno powiedzieć, co się stało i jak teraz powinni żyć, On szedł z nimi i podprowadzał ich, aby sami pojęli, kim On jest. Dzięki temu towarzyszeniu uczniowie odkryli własną wartość w oczach Boga i to, co On uczynił dla nich poprzez ofiarę swojego Syna złożoną na krzyżu.

Krew Chrystusa została wylana na odpuszczenie grzechów
Uczniowie nie rozumieli, że Krew Chrystusa została wylana na odpuszczenie grzechów. Było dla nich zakryte jeszcze, że z przebitego boku Chrystusa na krzyżu wypływają zdroje miłosierdzia. Jezus wyjaśniał im w drodze wszystko, co Pismo o Nim mówiło. Słuchanie Jego słowa, a potem Eucharystia, uczta i ofiara Jezusa Chrystusa, otworzyły im oczy. Uwierzyli, że Jezus prawdziwie zmartwychwstał, a następnie zrozumieli, że jest On jedynym pośrednikiem między Bogiem a nami. Ponadto, że jest źródłem doskonałego odkupienia i dawcą nowego życia. Krew Chrystusa stała się znakiem Nowego Przymierza. O ile w Starym Testamencie pokropienie krwią było jedynie symbolem przymierza i przyjaźni, o tyle męka Chrystusa i przelana przez Niego krew stały się potwierdzeniem bezinteresownej miłości Boga Ojca do każdego człowieka. 

Jesteśmy ważni w oczach Bożych
Rozważanie tajemnicy Krwi Chrystusa ma doprowadzić do odkrycia, że jesteśmy ważni w oczach Bożych. Dzisiaj, kiedy tak często wielu z nas próbuje dowartościowywać siebie, ponieważ w dzieciństwie nie otrzymało wystarczająco dużo miłości od swoich rodziców, Krew Chrystusa może stać się lekarstwem na duchowe zranienia. Dziękujmy za Jego Krew, która jest znakiem ogromnej godności, którą On nam wysłużył na krzyżu. Cierpienie Chrystusa jest bezinteresownym darem z siebie, jest darem życia dla każdego z nas. Krew, która wcześniej oznaczała śmierć, stała się narzędziem komunii między człowiekiem a Bogiem oraz między ludźmi. Dwaj uczniowie rozpoznali Chrystusa przy łamaniu chleba. Od tego momentu w sakramencie Eucharystii stali się zdolni odkrywać sens ofiary Chrystusa i ofiary z własnego życia. Bóg w swoim wielkim miłosierdziu uzdalnia nas do dawania nieustannego świadectwa o wyjątkowości człowieka w Bożym planie stwórczym. 

Zaproszenie do Nowenny
Warto przypomnieć, że przez lata 1. lipca w Kościele obchodzona była Uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa. Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 r. Według ludowej tradycji cały lipiec poświęcony był kontemplacji tajemnicy miłości Boga. Choć papież Paweł VI połączył w jednym święcie tajemnice Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, które znane jest jako Boże Ciało, i przypadło w tym roku 11 czerwca, to jednak pragnę Was zaprosić do tego, byście w tych trudnych czasach razem ze mną uciekali się do mocy Jego Krwi w ramach Nowenny do Krwi Chrystusa przed 1. lipca. Rozważania niezgłębionej tajemnicy miłości i miłosierdzia Ojca do każdego człowieka, która objawia się w Krwi Jego Syna, stanowią doskonałą okazję do wzrastania w zaufaniu do Boga. Od 22 do 30 czerwca odprawię 9 Mszy świętych we wszystkich intencjach, które pragniecie zanurzyć we Krwi Chrystusa i prześlecie na moje ręce. Proszę, aby każdy z Was codziennie przez 9 dni modlił się z wiarą razem ze mną tekstami nowenny, którą do każdego z Was wysłałem. 

Bóg nigdy nikogo nie opuszcza
Drogi Bracie, Droga Siostro! Papież św. Jan XXIII w liście o Krwi Chrystusa pisał: „Zaiste nieskończoną jest moc Krwi Chrystusa Boga i Człowieka oraz niepojęta również miłość, która skłoniła Go do przelania tejże Przenajdroższej Krwi… Jakżeż tedy stosowną jest rzeczą, owszem nawet najwyższym obowiązkiem wszystkich wiernych, by tę Krew, którą są odkupieni, naprawdę z głęboką czcią adorowali i wdzięcznymi uczuciami miłości otaczali”. Niech rozważanie tajemnicy Bożej miłości stanie się dla nas umocnieniem w tych trudnych czasach i dowodem, że Bóg nigdy nikogo nie opuszcza. Pozdrawiam Was  od naszych mariańskich misjonarzy, którzy także jednoczą się z nami każdego dnia na modlitwie i nieustannie dziękują za Was Bogu. 

o. Władysław MIC

Dołącz intencje do Nowenny do Krwi Chrystusa tutaj.



 
Zapisz się do newslettera!