Ks. Łukasz Wiśniewski MIC dla Miesięcznika Różaniec: Formowanie wiary


Katolicyzm jest religią drogi. Czy można tę drogę przemierzać bez mapy, ekwipunku, bez butów albo ciepłych myśli o Tym, którego szukamy?

W Dziejach Apostolskich czytamy o niezwykłym spotkaniu apostoła Filipa z dworzaninem etiopskim. Anioł nakazał Filipowi, aby ten w południe wyszedł na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy. Tam spotkał sługę królowej etiopskiej Kandaki, który właśnie czytał fragment z proroka Izajasza. Nie rozumiał znaczenia tych słów, ponieważ nikt mu wcześniej ich nie wyjaśnił. Filip wtedy zaczął głosić mu Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie. Pod wpływem tych słów dworzanin poprosił o chrzest i tak rozpoczęła się jego droga wiary (por. Dz 8, 26-39).


Spotkanie z Jezusem

Spotkanie Filipa z dworzaninem wyraźnie pokazuje, że wiara nie jest decyzją moralną dotyczącą jakiegoś konkretnego sposobu postępowania czy zachowań, ale polega na rozpoznaniu obecności Boga, na doświadczeniu spotkania Jezusa Chrystusa i pójściu za Nim. W Ewangeliach czytamy, jak Jezus powołuje uczniów, którzy są zafascynowani Jego Osobą, idą za Nim. Chcą zobaczyć, gdzie mieszka i żyć tak jak On. Spotkanie z Jezusem jest fundamentalne dla naszej wiary. Dzisiaj wielu katolików, którzy zostali ochrzczeni w dzieciństwie, ma jedynie luźny związek ze wspólnotą Kościoła. Niektórzy nawet chodzą tylko okazjonalnie na Mszę Świętą. Często mylą wiarę z pewnymi tradycyjnymi formami pobożności albo traktują ją tylko jak zbiór jakichś zasad postępowania. Papież Franciszek często zwraca uwagę na potrzebę nieustannego przypominania o byciu uczniem i zarazem misjonarzem.

Słowo Boże i sakramenty

Osobiste spotkanie z Jezusem dokonuje się na kilku płaszczyznach. Pierwszym wymiarem rozpoznawania obecności Boga jest czytanie i rozważanie słów Boga zawartych w Biblii oraz osobista modlitwa przemieniająca życie. Jak mówił św. Hieronim, „nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”. Z tego powodu św. Jan Paweł II w Rosarium Virginis Mariae zachęcał, aby przed każdą tajemnicą Różańca czytać odpowiedni fragment z Pisma Świętego i w ten sposób karmić swoje życie duchowe obecnością Jezusa Chrystusa oraz uczyć się nieustannego trwania w Nim.

Papież pisał o słowie Boga medytowanym podczas odmawiania Różańca: „Przyjęte w ten sposób, wchodzi ono w różańcową metodologię powtarzania, nie powodując znużenia, jakie wywoływałoby zwykłe powtarzanie informacji dobrze już przyswojonej. Nie chodzi bowiem o przywoływanie na pamięć informacji, ale o to, by pozwolić Bogu mówić”. Innymi wymiarami spotkania z Chrystusem są oczywiście Eucharystia, sakrament pokuty i pozostałe formy pobożności. Jednak nie można zapominać, że nie da się trwać z Chrystusem oraz rozwijać się duchowo i intelektualnie w wierze bez poznawania nauczania Kościoła.

Nauczanie Kościoła

Przyzwyczailiśmy się już do szkolnej katechezy dla dzieci i młodzieży. Ma ona wielkie plusy, które można dostrzec na przestrzeni lat, ale z drugiej strony stanowi także silną pokusę dla ludzi dorosłych, aby zwalniać się z formowania własnej wiary czy nawet traktować ją jako nieznaczącą sprawę. Nieraz się zdarza, że dorośli chodzący do kościoła nie mają elementarnej wiedzy na temat prawd wiary czy życia liturgicznego, ponieważ od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat nie mieli okazji do dobrej katechezy.

Formacja nie może ograniczać się do kilku spotkań przed przyjęciem któregoś z sakramentów: małżeństwa, chrztu dziecka czy Pierwszej Komunii świętej. Jesteśmy zaproszeni do stałej formacji duchowej m.in. przez rozwijanie znajomości doktryny Kościoła. Celem oczywiście nie jest zdobywanie suchej wiedzy, którą można się popisać, rozwiązując krzyżówkę czy startując w jakimś popularnym teleturnieju. Formacja ma być narzędziem wzrostu duchowego i wspólnotowego.

Ewangelizacja

Encykliki ostatnich papieży stanowią niezgłębione bogactwo treści. Pozwalają zrozumieć wiarę, którą wyznajemy w czasie niedzielnej Eucharystii i w codziennym życiu. Bycie uczniem Chrystusa zobowiązuje – powinniśmy umieć uzasadnić swoją wiarę. Do tego jednak konieczna jest chwila zatrzymania w biegu spraw i znalezienie czasu na to, aby przeczytać fragment Pisma Świętego lub nauczania Kościoła. To pozwoli w codziennych rozmowach okazać jedność w Kościele i przywiązanie do wspólnoty z papieżem. Ostatecznie taka postawa pomoże innym spotkać Chrystusa.

Ewangelizacja stanie się wtedy odbiciem konkretnego spotkania człowieka z Bogiem, a nie tylko pustym pojęciem wygłaszanym z ambony. Postawa ucznia, który się formuje w wierze to owoc m.in. modlitwy różańcowej, trwania przy Bogu, a także wyraz naśladowania Maryi. Kiedy papież Benedykt XVI przybył do sanktuarium w Aparecida, zaapelował do nas: „Pozostańcie w szkole Maryi. Czerpcie natchnienie z Jej nauczania, starajcie się przyjąć i zachować w sercu światło, które Ona – z Bożego polecenia – zsyła wam z wysoka”.


Zadania na luty

1. Każdego dnia postaram się przeczytać fragment Pisma Świętego odnoszący się do wybranej tajemnicy Różańca.

2. Wybiorę sobie w miarę możliwości i dostępności jedną z encyklik papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI lub Franciszka (teksty w języku polskim są dostępne w Internecie) i postaram się przeczytać po fragmencie każdego dnia. Comiesięczne spotkanie, jeśli jest taka możliwość, może stanowić okazję do dzielenia się owocami tej lektury lub zadawania pytań z niej wynikających.

 

udostępnij w social media


Zapisz się do newslettera!